Piątek, 17:40. Miasto zostaje w samochodowym lusterku. Radio gra gdzieś w tle, kawa stygnie w kubku, a za szybą zaczynają pojawiać się jeziora, lasy i małe stacje benzynowe pachnące wakacjami sprzed lat. W bagażniku leżą składane krzesła, torba z jedzeniem i coś, bez czego coraz trudniej wyobrazić sobie weekendowy wyjazd - grill turystyczny. W tym miejscu zaczyna się przewaga nowoczesnych modeli gazowych nad klasycznym grillem węglowym. Nie trzeba szukać suchego drewna, rozpalać brykietu ani czekać pół godziny na temperaturę. Otwierasz pokrywę, wciskasz zapłon i po chwili na ruszcie skwierczy karkówka, stek albo świeżo złowiona ryba.
Napoleon Travel Q - grill gazowy turystyczny, który pojedzie z Tobą wszędzie
Grille Napoleon seria Phantom. Matowa czerń w każdej serii
Jest coś magicznego w tej czerni matowej, głębokiej, jak noc na odludziu. Grille z serii Napoleon Phantom wyglądają jak sprzęt, który równie dobrze mógłby stać w kuchni luksusowej restauracji w centrum Berlina, jak i na tarasie gdzieś na Podhalu, gdzie ciszę przerywa tylko syk ognia i brzęk szkła. Każdy grill Phantom stoi dumnie – czarny jak espresso bez cukru. I nie, nie chodzi tylko o estetykę. To wykończenie ma też praktyczne zalety – nie widać na nim tłustych śladów palców, smug po czyszczeniu czy drobnych rysek. Po prostu: zawsze wygląda dobrze.